wtorek, 10 listopada 2015

VANILLA BOURBON (Yankee Candle)

Czy Wy też macie taką paskudną pogodę za oknem? 
Mnie taka aura dodatkowo popycha ku zapachom :) Takim bardziej intensywnym. 

Dzisiaj mam dla Was coś, co mi osobiście na takie dni opowiada najlepiej... Vanilla Bourbon <3

Od razu mówię, że to nie jest zapach dla każdego.




Wosk na pewno jest z tych bardzo intensywnych i specyficznych w zapachu ;)

Jeśli wąchamy go w opakowaniu, nie od razu ukazuje całą swoją moc... powiem więcej, pachnie zupełnie inaczej po odpaleniu.

Pamiętam, że jak go dostałam to nie od razu go polubiłam. Pomyślałam sobie, że chyba go komuś oddam, albo będzie czekał na swoją kolej w nieskończoność.


 W opakowaniu pachnie jakimś likierem, z nutką czegoś pikantnego... może jakaś przyprawa? Hmm.... Trudno jest mi opisać ten zapach, który moim zdaniem jest rzadko spotykany :) Jednym słowem, początkowo mnie od niego odrzuciło i nie spodziewałam się, że po odpaleniu zdecydowanie zmienię zdanie.


Nadszedł ten dzień, taki jak dzisiaj, deszczowy, pochmurny, zimny, kiedy postanowiłam go odpalić i spróbować. I nastąpił przełom! Wosk bardzo szybko wypełnił moje mieszkanie i ku mojemu wielkiemu zdziwieniu, po odpaleniu bardziej mi przypominał ciastko niż alkohol! Naprawdę!


Po odpaleniu poczułam nutę wanilii, bardzo wyraźną, i coś ciastkowego. Zapach nie spodoba się wszystkim ze względu na to, że jest bardzo intensywny, niektórzy powiedzą, że duszący i nachalny. Szczerze mówiąc mi to zupełnie nie przeszkadza i na zimową aurę skradł moje serce. 


Ocena: 8/10

Yhym... Ideałem może nie jest, ale pachnie super... Przepadacie za słodkimi zapachami? Spróbujcie!
Link do recenzji na YT tutaj.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz