Kto z Was uwielbia czekoladę, kakao i przesłodkie zapachy? A może jest wśród Was ktoś, kto kocha zapach kawy? Szczerze mówiąc, ja osobiście za zapachem kawy nie przepadam, ale słodkości zawsze mnie przekonają :)
Dzisiejszy zapach jest dla mnie dużym, ale przyjemnym zaskoczeniem. Zamówiłam go w ciemno i nie od razu zapałałam do niego bezwzględną miłością...
Otóż wosk o sympatycznej nazwie CAPPUCCINO TRUFFLE bez odpalania, w opakowaniu pachnie głównie kawą, gdzieś tam czuć zapach kakao. Jako, że ja fanem zapachu kawy, ani wybornym kawoszem nie jestem, odrzuciłam go w kąt i stwierdziłam, że chyba się nie polubimy. Jest bardzo intensywny, niektórzy mogą powiedzieć, że zbyt duszący.
I oto nadszedł dzień, kiedy zdecydowałam się go odpalić. Teraz albo nigdy! Tak! O mamo! Cudo!
Zapach rozwijał się powoli, ale z każdą minutą był tylko piękniejszy ;)
Aromat kawy gdzieś zginął wśród zapachu kakaowych trufli. Super słodki, czekoladowy, kakaowy zapach, który wypełnił moją kuchnię zachwycił wszystkich domowników. Nie miałam wyjścia, musiałam zrobić muffiny :) Czekoladowe, żeby nie było. A wszystko przez tego małego drania. Wszystkim nam narobił apetytu na coś słodkiego!
Wosk ten jest tylko kolejnym przykładem na to, że woski czasami zupełnie inaczej pachną gdy się je odpali, niż gdy wąchamy je w opakowaniu. Jedynym jego minusem jest fakt, że szybko się wypala i ulatnia, ale to może być też winą mojego zbyt niskiego kominka ;)
Moja ocena 9/10
Czemu nie 10? Przez ten kawowy aromat, niewielki, ale zawsze :)
A Wy co sądzicie?
Nie miałam tego zapachu i choć za kawą nie przepadam ani za jej zapachem to z chęcią powącham ten wosk :)
OdpowiedzUsuńpolecam :)
Usuń